Content Marketing

WhitePress czyli content marketing

SEO potrzebuje coraz to nowszych rozwiązań, które jak wiadomo będą stawiały na jakość linków, a nie na ilość. W ostatnim czasie dostałem do przetestowania platformę WhitePress, która pośredniczy między reklamodawcami, a wydawcami portali internetowych.
Czym dokładnie jest WhitePress?
Whitepress.pl jest to platforma na dzięki której w bardzo szybki, sprawny i intuicyjny sposób można opublikować swój artykuł. W portalu dodawane artykuły dzielą się na dwie kategorie, artykuł sponsorowany i artykuł ekspercki. Artykuł sponsorowany może być czysto reklamowym, brandowym tekstem zawierającym dokładne informacje o promowanej stronie. Ten rodzaj artykułu, nie musi zawierać nawet obiektywnych ocen. Po stworzeniu i zaakceptowaniu projektu na platformie WhitePress, treści są publikowane na wybranym przez reklamodawcę portalu. Baza miejsc, na których można opublikować swój artykuł jest naprawdę spora, co wiąże się także z ogromnym przedziałem cenowym – wszystko zależy od wydawnictwa na jakie się zdecydujemy od 10 zł – 2900 zł netto, oczywiście ceny zawierają już prowizję platformy. Artykuł można wykonać samodzielnie, albo zamówić – 40 zł netto, w cenie zawiera się stworzenie artykułu przez profesjonalnego dziennikarza, na podstawie konspektu i informacji o danym projekcie. Dodatkowo można zamówić zdjęcie – 10 zł netto. Artykuł ekspercki to czysto merytoryczny tekst z obiektywnymi ocenami, i nie może zawierać żadnych haseł reklamowych. Artykuł musi być zgodny z zasadami White SEO. Ja zdecydowałem się na samodzielne wykonanie treści.
 

Wybierając portal, ważne jest to że publikowane są wszelkie ważne informacje na jego temat – wskaźniki SEO, oglądalność, Alexa i co ważne, ocena merytoryczna i techniczna od portalu WhitePress, dzięki czemu można skutecznie wybrać najlepszą opcję dla siebie.
Podczas zamawiania publikacji troszkę trzeba poczekać. Dodawałem dwa projekty i w obu przypadkach na publikację trzeba było poczekać około tygodnia, jeden portal wyrobił się w założonym czasie, i nie miałem żadnych ?ale? do zamieszczonej treści, natomiast drugi niestety miał mały poślizg i artykuł mimo dokładnych wytycznych wymagał kilku dość znaczących pod kątem SEO poprawek. Fakt, druga publikacja przedłużyła się w czasie, jednak finalnie byłem zadowolony. Zdecydowanym plusem jest fajnie rozwiązana sprawa z dodawaniem treści, wszystko widać jak na tacy,  po przejściu do każdego etapu publikacji od razu dostajemy wiadomość o postępie spraw:
 

  • ?    szkic, czyli treść do zatwierdzenia dodana przez reklamodawcę
  • ?    weryfikacja artykułu, treść dodana przez reklamodawcę, czekająca na sprawdzenie przez redakcję WhitePress
  • ?    Do poprawy, oznacza że treść nie przeszła pomyślnie weryfikacji ze strony redakcji WhitePress, należy zastosować się do wytycznych i nanieść poprawki
  • ?    Odrzucony przez redakcję WhitePress
  • ?    Pisze WhitePress, status po zamówieniu artykułu, stworzenie treści trwa zazwyczaj około 3 dni
  • ?    Napisany WhitePress, treść stworzona przez redakcję do zatwierdzenia przez zamawiającego
  • ?    Reklamacja WhitePress, jeżeli treść nie spełnia naszych oczekiwań można wysłać kilka poprawek które zostaną naniesione
  • ?    Czeka na publikację, jak sama nazwa statusu mówi – czekamy na wydawcę wybranego przez nas portalu
  • ?    Rezerwacja do publikacji, w przypadku gdy artykuł jest już w kolejce do publikacji, jednak nie ma uiszczonej za niego płatności

Po publikacji artykułu dostajemy linka i możemy zaakceptować treść bądź wysłać poprawki, co jak już wcześniej wspomniałem, w moim przypadku przy jednej z publikacji miało miejsce. Czas oczekiwania na poprawki to także około tygodnia. Wszystko jest zrobione zgodnie z zasadą płacisz ? wymagasz. Po zakończeniu całego procesu generowany jest raport, w którym widzimy podział na liczbę odsłon i liczbę unikalnych odsłon, opłaty manipulacyjne oraz dokładną datę oraz czas publikacji. Przyznam szczerze, że sprawa jest czysto brandowa, pozyskiwane linki są dobrej, a nawet bardzo dobrej jakości, wszystko oczywiście zależy od kwoty jaką wydamy na projekt, ale portali słabej jakości raczej się nie doszukałem.
System rozliczania także jest dobrze zbudowany, sprawa jest prosta – wpłacamy kasę, widzimy stan konta przez cały czas, nie tylko w zakładce ?kasa?, ale także po przejściu na inną podstronę. Ja dostałem 200 zł od platformy Whitepress do testów. Przyznam, że budżet był wystarczający, całego od razu nie wykorzystałem, przez to że chciałem zobaczyć jak będzie wyglądała sprawa publikacji w przypadku różnych portali. Oczywiście można było cały budżet wykorzystać na jeden raz – ale to nie o to chodziło, aby na podstawie jednej publikacji ocenić system.

Przyznam szczerze, że jestem pozytywnie zaskoczony sprawnością, skutecznością oraz intuicyjnością Platformy Whitepress. Jest to naprawdę fajne rozwiązanie, znacznie ułatwiające kontakt z wydawcami, a dzięki dobrze rozbudowanej bazie portali na pewno każdy znajdzie dla swojego projektu miejsce godne publikacji.

Previous post

Wykończyłem domenę o depozycjonowaniu słów kilka

Next post

Linki a prawo autorskie - wyrok Trybunału Sprawiedliwości

Tomasz Wieliczko

Tomasz Wieliczko

10 komentarzy

  1. Magic
    5 kwietnia 2014 at 19:50 — Odpowiedz

    Gorzej sprawa wygląda jeśli chodzi o artykuły eksperckie. Na 20 dodanych i zaakceptowanych treści przez administrację, tylko 2 w ciągu dwóch tygodni znalazły chętnych do opublikowania na swoich stronach. Trochę mało.

  2. 6 kwietnia 2014 at 16:11 — Odpowiedz

    Powiem tak – z Whitepress może nie korzystam namiętnie, ale fakt że linki zdobywane w ten sposób są znacznie bardziej skuteczne niż marne katalogowanie czy spamowanie na forach. Jedyna wada serwisu to fakt, że nie jest on praktycznie dostępny dla pozycjonerów bez działalności gospodarczej. Jeśli ktoś pozycjonuje swój serwis na własną rękę i nie prowadzi firmy, to ma wstęp zamknięty. A szkoda.

  3. 7 kwietnia 2014 at 08:44 — Odpowiedz

    Tydzień temu wprowadziliśmy możliwość współpracy z osobami, które nie prowadzą działalności gospodarczej. Bardziej szczegółowe informacje można znaleźć tutaj: https://www.whitepress.pl/aktualnosci/13/wspolpracujemy-nie-tylko-z-firmami

  4. 7 kwietnia 2014 at 13:30 — Odpowiedz

    Ja co prawda opublikowałam dopiero 3 artykuły ekspercie , ale nie miałam z nimi żadnego problemu. O dziwo jeden został pobrany dosłownie w ciągu minuty od publikacji. Sama byłam w szoku. Moim zdaniem fajna platforma, dająca przyszłościowe możliwości.

  5. Autor (pole wymagane)
    17 maja 2014 at 22:46 — Odpowiedz

    Sam korzystam z WhitePress od kilku tygodni, ale naprawdę mało jest chętnych na publikację artykułów.

  6. Łukasz Ostrowski
    20 września 2014 at 20:54 — Odpowiedz

    Korzystałem i jestem zadowolony. Szybka realizacja zamówienia!

  7. […] Jeszcze nie tak dawno określenia “content marketing” i “SEO” nie były ze sobą w żaden sposób powiązane i stanowiły dwie różne dziedziny marketingu internetowego. W roku 2015 ta granica zostanie praktycznie zatarta, a content marketing stanie się jednym z głównych elementów SEO. Firmy, które w dalszym ciągu będą się koncentrować się na SEO od strony technicznej (tj. optymalizacja tittle oraz meta – bez silnego wsparcia od strony treści), przegrają wyścig z firmami, które będą swoją uwagę skupiać bardziej na tworzeniu i dystrybucji wysokiej jakości treści w celu osiągnięcia znaczącej widoczności w wyszukiwarkach.  Tutaj mogę odesłać do wcześniejszej mojej publikacji: “WhitePress czyli content marketing” […]

  8. Radosław
    9 czerwca 2015 at 15:23 — Odpowiedz

    Panie Tomaszu, czy teraz w 2015 roku oplaca sie nadal korzystac z platformy WhitePress? Bo przyznam, ze ceny nie sa wcale tam takie niskie.

  9. 19 stycznia 2017 at 08:39 — Odpowiedz

    Ciekawa sprawa z tymi artykułami eksperckimi, że rzekomo tak niechętnie są publikowane… A czy za zamieszczenie takiego tekstu również płacimy? Bo z treści wynika jakby, że opłata dotyczy tylko tekstu sponsorowanego.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *