SEO

Wyniki testów wstrząsnęły branżą SEO

Zażarta  dyskusja, jaka się wywiązała pomiędzy zwolennikami białej i ciemnej strony mocy, była spowodowana przeciekiem wyników testów przeprowadzanych na jednej z tajnych grup. Skoro mleko się już wylało, nie pozostaje mi nic innego jak wyjść z cienia i opublikować wnioski oficjalnie.

Czy SWL-e działają?

To pytanie w naszej branży zawsze wywołuje burze i skrajne emocje. Pomijam fakt, że czasy, gdy SWL to był tylko i wyłącznie e-weblink.com, gotlink czy prolink, minęły, bo – jak wiemy – w dzisiejszych czasach SWL-em jest nawet Whitepress  lub szeptanka na forum, jeżeli ma  linki rel=dofollow.
Jednak zakładając że mowa jest o e-weblink.com, postanowiłem zrobić test na oczach wszystkich, a wiedzieli o nim tylko wtajemniczeni obserwatorzy.  Założenie było proste, czy SWL-e  nadal działają, czy faktycznie, jak wieszczą niektórzy znachorzy, przeszły do historii
Start testu był 17 marca i został opublikowany w tym tekście: Jak linkować z SWL? Praktycznie nikt nie zauważył drugiego dna tego postu, czyli testu.
Opublikowaliśmy artykuł na stronie klienta i artykuł został od razu podlinkowany.

punkty-na-fraze
W tym momencie każdy mógł sobie samodzielnie obserwować rozwój wydarzeń i efekty, dziś je publikuje oficjalnie, żeby przeciąć wszystkie spekulacje, a efekty niezoptymalizowanego artykuły na nie zoptymalizowane frazy widać gołym okiem.
Czynności, jakie zostały zrobione, to tylko i  wyłącznie podlinkowane zróżnicowanymi linkami tego artykułu, nic więcej.
 
e-weblink

Podsumowanie.

SWL działają i będą działać tak długo jak linkowanie ma wpływ na pozycje, tylko trzeba umieć ich używać, bo to już nie jest takie proste jak 5 lat temu.

Previous post

Oferujemy pozycjonowanie stron za 300 netto miesięcznie

Next post

Wpadka Google Search Console

Tomasz Wieliczko

Tomasz Wieliczko

27 komentarzy

  1. dawstaw
    8 czerwca 2016 at 10:09 — Odpowiedz

    Szkoda że wpis jest dodany na blogu właściciela jednego z SWLi a nie nie jest pisany przez osobę niezależną.
    Wzrosty rzeczywiście są jednak dla takich fraz?
    Liczyłem na test bardziej cięższych fraz.

  2. AdamD
    8 czerwca 2016 at 10:23 — Odpowiedz

    Wynik testu mnie dziwi, złą opinię swl-om zrobiły oszołomy, które liczyły że za kilka złotych nakupią punktów, dodadzą frazy, nic nie ustawią, puszą wszystko automatem i zdarzy się cud. I niestety cud się nie zdarzył, google ukarało ich za nienaturalne linki i tyle. Swl-e działają. Trzeba po prostu dobrze je ustawić, ile, gdzie i na ile. Oczywiście nie dla każdej frazy i strony co też widać w teście Xann-a. I na koniec – swl nie jest tylko e-web, statlink czy gotlink, jest każdy „system” który pakuje link na cudzą stronę (czyli WhitePress i jemu podobne też). Przy korzystaniu z swl-i trzeba monitorować miejscówki (są do tego narzędzia, obserować GSC) i w razie potrzeby usuwać i blokować linkowanie na śmietniku.

  3. 8 czerwca 2016 at 11:09 — Odpowiedz

    Super, że dałeś to na prawdziwym przykładzie. Czy takie pozyje są stabilne? Po jakim czasie wyłączysz linkowanie z e-weblinka?

  4. Za ostatnie 3 mc mamy 60 wejsc

  5. 8 czerwca 2016 at 13:48 — Odpowiedz

    Zgadza się – linki to linki.
    Kiedyś zrobiłem analizę wyników wyszukiwania (zapraszam i były dokładnie te same wnioski – SWL działają.

  6. Krystyna
    8 czerwca 2016 at 16:19 — Odpowiedz

    A dlaczego nie sprawdziles pozycji pozostalych slow np. Polecamy, czytaj wiecej. Z tego co sprawdzilam nie ma tej strony na te slowa w google

  7. 8 czerwca 2016 at 20:05 — Odpowiedz

    Linkowanie SWLami działa, aczkolwiek trudniejsze frazy wymagają już większego nakładu (nie tylko SWL).

  8. 9 czerwca 2016 at 08:28 — Odpowiedz

    W algorytmie googla mamy ok 200 składowych, a i tak najważniejsza to linki kierujące na naszą stronę, wszystkie czynniki są ważne, ale ten najważniejszy.

  9. […] systemu E-Weblink przeprowadził testy linkowania dla strony ślubnej – szczegóły na seoparty.net. 11.06.2016 Warto również zobaczyc post na forum PiO a kto ma więcej czasu dyskusję w tym […]

  10. 15 czerwca 2016 at 09:10 — Odpowiedz

    Robiąc testy można się na prawdę nieźle zaskoczyć … dlatego watro próbować różnych opcji i eksperymentować.

  11. 11 sierpnia 2016 at 09:34 — Odpowiedz

    Widzę, że wyniki mają się nadal dobrze, a nawet jeszcze lepiej niż w dniu publikacji artykułu. Szkoda, że w przypadku moich testów eweba nie było takiego szału. Ale to pewnie dlatego, że nigdy nie przytrzymałem punktów trochę dłużej, bo po miesiącu czy dwóch rezygnowałem z powodu braku zadowolających efektów 😉

  12. 11 sierpnia 2016 at 10:30 — Odpowiedz

    Zawsze korzystałem z Systemy wymiany Linków Got Link, ale teraz widzę ze Eweblink Tomasza Wieliczki aka Xann to jest rozwiązanie dla SEO dla każdego liczącego się zawodnika w pozycjonowaniu stron internetowych swoich klientów w Warszawie i okolicach Warszawy. Tak czy inaczej bardzo podoba mi się ten blog bo jest mega merytoryczny i autor piszę bardzo ciekawe i angażujące mnie treści.

  13. 11 sierpnia 2016 at 10:44 — Odpowiedz

    Mój znajomy zajmuje się pozycjonowaniem i wspominał, że od jakiegoś czasu zauważył, że nie ma lepszego, szybszego i bardziej skutecznego podlinkowania zaplecza strony niż SWL. Świetnie się sprawdza i wbrew temu co mówi wiele osób efekt utrzymuje się przez dłuższy okres, nie tylko na początku.

  14. 12 sierpnia 2016 at 04:00 — Odpowiedz

    Faktem jest to, że SWLe nie działają tak, jak 5 lat temu, kiedy algorytm był tak głupiutki, że można było walić czym popadnie, a i tak szło do góry 🙂 ALE opinie, że SWLe w ogóle nie działają też można wyrzucić do kosza, bo to zwykła bzdura. Przy użyciu zróżnicowanych anchorów, urli do podstron, stron z odpowiednią treścią i innymi linkami nie powiązanymi z SWL można już trochę zdziałać 🙂

  15. Kody
    11 września 2016 at 13:58 — Odpowiedz

    Jeszcze 3-4 lata temu często słyszałem opinie, że takie linkowanie, zdaje egzamin gdy chcemy odsunąć konkurencję na dalsze pozycje.
    Takie działania oparte są w głównej mierze na stronach, które zaprojektowano wyłącznie pod mechanizm. Nie mają nic wspólnego przekazaniem konkretnej wartości i nie generują naturalnego ruchu. Ale czy to oznacza, że takie rozwiązania nie mają sensu? Nie wydaje mi się ;).

  16. 6 października 2016 at 08:49 — Odpowiedz

    Jakby nie patrzeć każdy link pozostawiony przez osobę do swojej strony łamie wytyczne Google. Frazy z testu nie są z wysokiej półki, ale też ilość punktów na projekt nie poraża ilością.

  17. Wyniki testów na Pingwina 4.0
    7 października 2016 at 11:15 — Odpowiedz

    […] to test SWL prowadzony non stop od ponad 5 miesięcy, o którym pisaliśmy już tutaj  „Wyniki testów wstrząsnęły branżą SEO” . Dla przypomnienia powiem, że podlinkowaliśmy artykuł w e-weblink.com  17 marca 2016 […]

  18. 27 kwietnia 2017 at 10:13 — Odpowiedz

    Tekst jest kontynuowany? Czy pozycje się utrzymały?

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *