SEO

Linki mocne, śmieciowe, zakazane w SEO

Ciągle się słyszy w branży SEO o linkach „mocnych” i „śmieciowych”. Szkoda tylko, że jak pada pytanie, jakie to tak właściwie są linki, zapada grobowa cisza.
Zacznijmy od tego, że podział linków wg Google i branży SEO jest całkowicie różny – i to tutaj jest największy problem, którego nie rozumie większość  pozycjonerów.

Jakie to są mocne i śmieciowe linki?

Zacznijmy od podziału pozycjonerów, którzy dzielą linki na dwie grupy:

  • linki mocne
  • linki śmieciowe

Niestety  ten podział jest czysto teoretyczny. Nie wiemy, jaką prawdziwą wartość dla Google przedstawia link, możemy tylko i wyłącznie teoretyzować i na podstawie zewnętrznych narzędzi  oceniać ich wartość. Oczywiście znam też ekspertów, co na oko to robią 🙂 Tak na prawdę to, czy link jest zaliczany do „mocnych” musimy ocenić wg własnych kryteriów.
Powiem jakimi kryteriami ja się posługuje przy ocenie „mocy” linka. Korzystam z pomocy SEOquake do oceny wieku domeny, Ahrefs.com oraz  Majestic.com
 

URL Wiek domeny Ahrefs Domain Rating Ahrefs BL Ahrefs IP Trust Flow Citation Flow Site
eltying.com.pl 2014 45 2659 258 5 27 931

 
Do swojej oceny „mocy  linka” pobieram takie  parametry jak widać w powyższej tabeli. Osobiście nie biorę już pod uwagę współczynnika PageRank  (PR), który nie jest pokazywany przez Google  od dłuższego czasu, choć z przyzwyczajenia na niego zaglądam 🙂
 
UWAGA:
Kupując linka, musicie patrzeć na parametry podstrony, na której on wyląduje, a nie strony głównej serwisu. Często widzę ogłoszenia typu sprzedam linki z wysokim PR6, a link tak naprawdę ląduje na nowej, świeżutkiej podstronie bez żadnej wartości, np:

URL Wiek domeny Ahrefs Domain Rating Ahrefs BL Ahrefs IP Trust Flow Citation Flow Site
(strona główna)  kobieta.pl 2000 57 3.26M 9.5K 33 51 256K
(artykuł) Mały okularnik 2014 57 0 0 0 0 1

 
O ile super mieć linka ze strony głównej i faktycznie można go uważać za „mocnego”,  to – jak widzimy – link z artykułu z tego samego serwisu ma już parametry „śmieciowe”.
Przykro mi to mówić, ale wielu z was kupiło na tej zasadzie linka: zapłacili za  mocnego, a otrzymali śmieciowego na tysięcznej podstronie serwisu.
W mojej ocenie „mocny” link to taki, który się znajduje na dobrze podlinkowanej podstronie, tak żeby powyższe parametry były większe od zera – wszystko inne to śmieci. 

Jakie to są linki zakazane?

SEO-wcy wiedzą, że bez linkowania nie ma pozycjonowania, ale Google całkowicie inaczej podchodzi do tematu niż pozycjonerzy i ma swój własny podział linków.
Google dzieli linki na:

  1. dozwolone  (nofollow)
  2. zakazane (dofolow)

Największą  bolączką naszej branży jest błędne podejście do  wyrażenia „systemy wymiany linków„. Większość myśli, że chodzi o  e-weblink lub statlink, podczas gdy rzeczywistość jest całkiem inna.
 

„Linki, które mogą manipulować wartością PageRank lub pozycją witryny w wynikach wyszukiwania Google, mogą zostać uznane za element systemu wymiany linków

Jak widzimy, Google, mówiąc o systemie wymiany linków, nie ma na myśli typowych SWL-i,  a każdego linka, który ma wpływ na pozycjonowanie.
Praktycznie można by było zamknąć dyskusję na tym cytacie, z którego dość jednoznacznie wynika, że „wszystkie” linki mające wpływ na pozycje strony w wynikach są zakazane, ale możemy się pofatygować i precyzyjniej podać przykłady zakazanych przez Google linków:

  • reklamy tekstowe przekazujące PageRank;
  • artykuły sponsorowane lub reklamy natywne w przypadku otrzymywania płatności za artykuły, które zawierają linki przekazujące PageRank;
  • linki ze zoptymalizowanym tekstem kotwicy (anchor) w artykułach lub publikacjach prasowych rozpowszechnianych w innych witrynach;
  • szeroko rozpowszechniane linki umieszczane w stopkach różnych witryn;
  • komentarze na forach ze zoptymalizowanymi linkami w treści posta lub podpisie.

Jeżeli kogoś interesuje więcej info na ten temat, odsyłam do źródła: SWL wg Google
 
Jakie to są linki dozwolone przez Google?
Jedyne  linki, co do których możemy mieć pewność, że są dozwolone, to  linki mające parametr  rel=nofollow  i te możemy śmiało i bez obawy używać, dowolnie stosując nawet wszelkiej maści SWL, Xrumery, Whitepressy czy inne maszynki do robienia dobrze witrynie.
Podsumowując „bezpieczne pozycjonowanie” istnieje tylko w bajkach, każda próba manipulacji „naturalnymi” wynikami Google może (ale nie musi) spotkać się ręcznymi karami wobec domeny.

Podsumowując proszę pamiętać, Google karze za linki pozycjonujące bez względu na to czy są mocne czy śmieciowe
Polecam również zapoznać się z artykułem o mocy domeny

Previous post

Case: content w służbie SEO

Next post

Jaki to jest wartościowy content?

Tomasz Wieliczko

Tomasz Wieliczko

35 komentarzy

  1. Best Owl
    9 listopada 2015 at 12:23 — Odpowiedz

    Możemy więc domniemywać, że w oczach google e-weblink jest spoko. Nie emituje przecież linków POZYCJONUJĄCYCH

  2. 9 listopada 2015 at 12:27 — Odpowiedz

    Artykuł spoko, tylko mało o rzeczywistej wartości linków a za dużo reklamy SWLi 🙂
    Pozdrawiam

  3. 9 listopada 2015 at 12:36 — Odpowiedz

    Wyżej przedstawiony podział na nofollow (dozwolone) i dofollow (zakazane) dotyczy przecież linków kupionych, a nie linków w ogóle 🙂 Nie wprowadzaj ludzi w błąd.

    • 9 listopada 2015 at 12:37 — Odpowiedz

      Szymon sorry jesteś w błędzie ale Google nie rozpoznaje linków kupionych od gratisowych, rozpoznaje dofollow lub nofollow

      • 9 listopada 2015 at 14:02 — Odpowiedz

        Zaznaczę tylko, że z większością informacji zawartych w artykule się zgadzam (kwestia wartości podstron, mocy linków etc.). Tylko skąd wniosek, że follow są zakazane? Czy Google gdziekolwiek mówi, że linki dofollow są zakazane? Czy Google mówi, że samo posiadanie linków dofollow jest łamaniem wytycznych Google? Skoro tak podchodzisz do tematu warto by było wspomnieć także o linkach naturalnych i nienaturalnych (znowu temat rzeka).

        • 9 listopada 2015 at 15:31 — Odpowiedz

          Google jasno oświadczyło „Linki, które mogą manipulować wartością PageRank lub pozycją witryny w wynikach wyszukiwania Google ……” ta informacja już mówi szystko w temacie 😉

          • Daniel
            10 listopada 2015 at 16:09

            Chcesz powiedzieć, że linki nofollow nie mają żadnego wpływu na pozycje strony? Z tego co mi wiadomo to mają, zatem też mogą manipulować pozycją witryny. No chyba, że się mylę to proszę o poprawę.

          • 10 listopada 2015 at 18:38

            Linki nofollow nie mają żadnego wpływu na pozycjonowanie strony

          • Daniel
            12 listopada 2015 at 11:48

            Xann to czegoś tutaj nie rozumiem. Najpierw mówisz, że jedyne linki które są bezpieczne i powinno się zdobywać to linki nofollow, a później, że właśnie te linki nie mają żadnej mocy w pozycjonowaniu, więc są nam zbędne… po co to?
            Mając część wartościowych linków dofollow chyba nie narażamy się zbytnio Googlowi, zwłaszcza jeśli profil linków jest zdywersyfikowany.

          • 12 listopada 2015 at 16:23

            A Google zakazuje używania SWL bo ?

  4. 9 listopada 2015 at 12:39 — Odpowiedz

    „O ile super mieć linka ze strony głównej i faktycznie można go uważać za „mocnego”, to – jak widzimy – link z artykułu z tego samego serwisu ma już parametry „śmieciowe. – wszystko inne to śmieci. ”
    Nie traktowałbym linka z artykułu w domenie http://www.kobieta.pl/ za śmieciowego, wręcz przeciwnie to ciągle jest mocny link. To, że podstrona nie jest podlinkowana z zewnątrz nie oznacza, że nie ma wartości, jest jeszcze linkowanie wewnętrzne 😉

    • 9 listopada 2015 at 12:54 — Odpowiedz

      No linkowanie wewnętrzne na takim portalu powoduje ze artykuł jest mionową podstroną , ląduje w arhiwum gdzie prowadzi do niego jeden link , wiec szału to nie robi :/

      • 10 listopada 2015 at 22:13 — Odpowiedz

        Taka sytuacja. Domena główna ma bardzo wysokie wskaźniki (MOZ – PA,DA, Majestic – CF, TF) itd, czy w takim wypadku link już z podstrony, której wskaźniki będą bardzo słabe a nawet zerowe, nie ma żadnej mocy SEO?
        Jeśli tak, to płacenie, za umieszczenie artykułu z linkiem, nawet w bardzo poczytnym wydawnictwie mija się z celem, bo podstrony gdzie lądują artykuły zazwyczaj mają zerowe wskaźniki, no chyba, że komuś zależy nie tyle na linku co na ruchu z takiego artykułu, ale to już inna bajka.
        A może się mylę?

        • 11 listopada 2015 at 13:28 — Odpowiedz

          Nie mylisz się, właśnie jest tak jak mówisz, ktoś podaje parametry strony głównej a nie strony na której wyląduje link a to jest różnica własnie o której tu mówimy, taki link ma wartości „śmieciowe”

  5. 9 listopada 2015 at 13:08 — Odpowiedz

    „kara” (obrazek z głębokim cytatem) 😀

  6. Wiktor
    9 listopada 2015 at 14:26 — Odpowiedz

    Według tego artykułu linki zamieszczone gdzieś w poście na forum są śmieciowe, podczas gdy w rzeczywistości jest to najbardziej naturalny link jaki można sobie wymyślić.

  7. 11 listopada 2015 at 16:48 — Odpowiedz

    Bardzo trafny artykuł. Również potwierdzam, że linki nofollow nie mają wpływu na ranking. Dlatego też to czy strona zostanie ukarana czy nie to czasami loteria.

  8. Weronika
    14 listopada 2015 at 22:41 — Odpowiedz

    Ciekawy artykuł, wzbudza zainteresowanie. Moje pytanie: jeżeli z listy 100 najczesciej odwiedzanych stron uda mi sie na przykład na 50 ciu zostawić mój link to o ile wzrośnie ranga mojej strony w google? Jak to widzi google?

  9. Jacek Żak Fotomirażak
    17 listopada 2015 at 13:29 — Odpowiedz

    Dobry link i bezpieczny link to dofollow z unikalną treścią. Nie chce mi się wierzyć by google dało karę za anchory dofollow wśród unikalnej treści. No dobra gdzie ma być dobry link? Link dobry to taki gdzie go google zobaczy. Jak to sprawdzić wejść Google Search Console i zobaczyć czy ten link jest albo korzystać z narzędzi ahrefs.com lub majestic.com. Jeśli one go zobaczą to link jest OK. Korzystając z narzędzi, które powiedziałem wcześniej zobaczymy jaki jest profil linków i tu jest istota sprawy jak jest wielokanałowy profil linków oraz anchorów to możemy spać spokojnie.

  10. 25 listopada 2015 at 15:22 — Odpowiedz

    Zakazane przez Google linki z systemu wymiany nie zawsze powinny być traktowane tak jak są. Dla wielu stron to sposób tylko na promocję i bycie fair.

  11. 14 grudnia 2015 at 15:21 — Odpowiedz

    Trochę mnie dziwi teoria, że linki nofollow nie mają żadnego wpływu na pozycjonowanie strony. Właśnie jestem świeżo po szkoleniu z zagadnień seo (głównie właśnie o zdobywaniu linków) i prowadzący (nie będę zdradzał nazwiska) twierdził, że warto mieć linki nofollow bo też w jakimś stopniu polepszają pozycję strony.
    I bądź tu mądry…

  12. 18 grudnia 2015 at 13:43 — Odpowiedz

    Tomasz, orientujesz się czy w Seo SpyGlass sprawdzę CT i TF ?

  13. 21 grudnia 2015 at 00:16 — Odpowiedz

    Link z mocnych domen nigdy nie są śmieciowe. Zodbywasz fajniusi linka z dobrym TF podbijasz już sam trochę CT i jest już bardzo elegancko. (oczywiście nie mówię o blastach ale różnie ludzie robią). W dodatku na tej podstronie jest aktywność, komentarze, to w ogóle miodzio. Takie linki są wartę ale wszystko zależy od ceny 🙂

  14. 17 października 2016 at 08:14 — Odpowiedz

    […] Linki mocne, śmieciowe, zakazane w SEO (1 866) […]

  15. 17 października 2016 at 08:15 — Odpowiedz

    […] Polecam również artykuł o mocy linka. […]

  16. 6 grudnia 2016 at 12:15 — Odpowiedz

    Moim zdaniem, każdy link oparty o unikalną treść w serwisie o wysokim TR jest dobry. Trzeba tylko umiejętnie rozłożyć linkowanie w czasie, a efekt zazwyczaj jest pozytywny.

  17. 24 stycznia 2017 at 20:06 — Odpowiedz

    Dość Ciekawe.

  18. 10 grudnia 2017 at 23:03 — Odpowiedz

    kiedyś uważało się że link to link, dziś patrzy się na jakość linków i wiek domen

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *