Newsy

Druga młodość katalogów

Jeszcze nie tak dawno, katalogowanie było podstawą praktycznie każdego SEO biznesu. Seokatalogi, grupy i multikody do nich — to było życie. Niestety to już przeszłość, teraz niepodzielnie panuje opinia, że katalogi to „zło” lub co najmniej strata czasu i pieniędzy. Zresztą zdecydowana większość z nich została zgłoszona do DT, podczas którejś z fal ręcznych powiadomień. Lecz pojawiło się światełko w tunelu dla katalogów.
Nie tak dawno, oficjalny dokument Google o pozycjonowaniu lokalnym, czyli w mapkach, „Ranking wyników lokalnych w Googlehttps://support.google.com/business/answer/7091 został zaktualizowany. Pierwszy raz aktualizację zobaczyłem 1 kwietnia i pomyślałem, że to może być żart primaaprilisowy, lecz data zdążyła się zmienić, a dokument jest nadal dostępny.
Warto powalczyć o top 3 bo to w końcu 3 wyniki na pierwszej stronie SERPów, niezależne do całej reszty. (wersja angielska dokumentu jest trochę bardziej rozbudowana https://support.google.com/business/answer/7091?hl=en)

Algorytm dzieli się na 3 podstawowe części: Trafność, Odległość, Rozpoznawalność.

  • Trafność – dopasowanie wizytówki firmy do zapytania, czyli optymalizacja fraz kluczowych ma duże znaczenie.
  • Odległość – fizyczna odległość od szukającego lub wybranej lokalizacji. Na szczęście już nie od centrum miasta. Tutaj nie można z niczym za bardzo poszaleć.
  • Rozpoznawalność – czyli popularność firmy. No i tutaj mamy zmianę, dla każdego seowca na plus.

Rozpoznawalność opiera się również na informacjach o firmie zbieranych przez Google z różnych miejsc w internecie (np. z linków, artykułów czy katalogów).
Liczba opinii i uzyskane oceny również wpływają na ranking lokalnych wyników wyszukiwania – im jest ich więcej i im bardziej są pozytywne, tym wyższa pozycja firmy w rankingu. Znaczenie ma również pozycja firmy w zwykłych wynikach wyszukiwania, dlatego do optymalizacji wyszukiwania lokalnego stosuje się sprawdzone metody SEO”
Możemy wnioskować z tego, że klasyczne pozycjonowanie przeniosło się do mapek. Bardzo prawdopodobne, że dzięki takim wytycznym katalogowanie, a nawet jakaś trochę bardziej ambitna wersja preclowania, powróci do łask.
Jak na razie to są nowe wytyczne, a jest jeszcze stanowczo za wcześnie na wyniki testów, które nawet jeszcze nie wystartowały.
Przy okazji od wczoraj Google testuje pokazywanie opinii dla tych 3 lokalnych wyników w SERPach.
Czy teraz katalogi będą przeżywać swoją drugą młodość?
Autor: Jakub Makaruk
napiszemydlaciebie.pl

Previous post

Nadchodzi ulepszony algorytm Google

Next post

Oferujemy pozycjonowanie stron za 300 netto miesięcznie

Tomasz Wieliczko

Tomasz Wieliczko

15 komentarzy

  1. 9 kwietnia 2016 at 09:19 — Odpowiedz

    Czy nie jest tak, że dobre katalogi nadal mają się całkiem nieźle? Być może artykuł jest dowodem, że nie można dać się zwariować. Link były i będą ważne, teraz tylko trzeba bardziej zwracać uwagę na ich jakość.
    Jeśli precle będą bez duplikacji treści i będą przedstawiały jakąś wartość, to zawsze można z nich korzystać 🙂

  2. Krzysiek
    9 kwietnia 2016 at 09:36 — Odpowiedz

    Link z katalogu nie jest zły, byle tylko katalog a jakiś czas nie okazał się tym złym i nasz link pójdzie do piachu.

  3. 9 kwietnia 2016 at 09:43 — Odpowiedz

    oczywiście że tak.
    Jeżeli polskie precle wyglądały by tak jak PBN, które można znaleźć na bhw to by przeżyły IMO.

  4. 10 kwietnia 2016 at 16:39 — Odpowiedz

    Coś czuję, że niedługo możemy się spodziewać nowych skryptów katalogów (albo chociaż 1-go / 2-ch) spełniającego nowe wytyczne.

  5. 13 kwietnia 2016 at 18:08 — Odpowiedz

    Do kilku sprawdzonych katalogów ogólnych i kilku sprawdzonych katalogów tematycznych zawsze można dodać stronę 🙂

  6. 15 kwietnia 2016 at 12:58 — Odpowiedz

    Zgadzam się z Piotrem – linki zawsze będą ważne, jednak teraz warto zwrócić większą uwagę na ich różnorodność. Nie ma co się dać zwariować, ale trzeba trzymać rękę na pulsie i patrzeć co się dzieje w branży i zmieniać swojej sposoby pozycjonowania zgodnie z potrzebami rynku.

  7. 22 kwietnia 2016 at 09:32 — Odpowiedz

    Dobre i zadbane katalogi zawsze będą w cenie. W szczególności dobrze moderowane katalogi tematyczne i lokalne oraz bazy firm. Niestety nie zawsze użytkownicy wiedzą co to znaczy unikalny opis.

  8. 31 maja 2016 at 00:08 — Odpowiedz

    Ciekawe spróbuję podziałać w tej kwestii.

  9. 11 sierpnia 2016 at 09:06 — Odpowiedz

    Ja uważam, że nawet obecnie wartościowe katalogi mogą wiele zdziałać. Ale mowa tu o dobrych katalogach, a nie SEOkach stawianych masowo i bez żadnego podlinkowania. Ja korzystam tylko z tych lepszych, które są na „rynku” od wielu lat.

  10. 24 stycznia 2017 at 14:11 — Odpowiedz

    Ale kto powiedział, że wszystkie katalogi są już ‚be’ i nie nadają się do pozycjonowania strony? Przecież Google chciało wyeliminować patologię, którą było masowe stawianie katalogów stron z tysiącami linków do stron internetowych, a więc ni mniej ni więcej tylko duplicate content.
    W przypadku gdy mamy do czynienia ze stronami/katalogami, które oferują coś więcej niż tylko krótki (często zduplikowany) wpis z linkiem do strony zawsze warto rozważyć, czy nie warto się tam pojawić. Szczególnie w kontekście pozycjonowania lokalnego.

  11. 18 marca 2017 at 16:26 — Odpowiedz

    Będzie trzeba zobaczyć w katalogi 😀

  12. 14 kwietnia 2017 at 21:32 — Odpowiedz

    Wszystko zależy od tego jaki jest to katalog i jak jest zarządzany. Bo jeżeli jest moderowany itp to można dodać.

  13. 24 sierpnia 2017 at 15:37 — Odpowiedz

    Ja cały czas korzystam z dobrych płatnych katalogów tworząc unikalną treść na każdym i przynosi to efekt.

  14. 1 lutego 2018 at 00:58 — Odpowiedz

    Link z katalogów, to jedno ze źródeł linków, który każda strona powinna posiadać. Zresztą katalogowanie poleca nawet samo Google w swoim kursie „Rewolucje Google”

  15. 4 kwietnia 2018 at 15:43 — Odpowiedz

    Linki z katalogów działały i działają o ile nie stanowią zbyt wielkiego odsetka w całkowitym profilu linków.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *