SEM

Czynniki określające moc linka oraz domeny

Wielokrotnie możemy usłyszeć czy też przeczytać w wielu źródłach określenie „mocny link” lub „link śmieciowy„. Wielu autorów używa tych określeń, ale tak naprawdę niewielu potrafi wytłumaczyć, co ma na myśli. Pytając o doprecyzowanie, co rzeczywiście oznacza sformułowanie „śmieciowy link„, często zdarza się usłyszeć zdawkowe odpowiedzi w stylu: link, który leży na śmieciowym preclu. Jak więc z tymi linkami jest? SEO przecież nie może bez nich żyć. Linki są paliwem napędzającym ruch i właśnie dzięki nim nasza strona pnie się wysoko w górę w SERP-ach.

Niejaki Bill Slawski – teoretyzując, podał informacje, że Google patrzy na linki pod kątem:

  • pogrubienia linka;
  • miejsca publikacji: gdy jest w treści strony niż w menu – to jeden z najbardziej naturalnych linków jaki jest możliwy;
  • pozycji w liście linków: im wyżej, tym lepiej, niech będą powyżej linii przewijania;
  • liczbie słów w anchor tekście: im mniej, tym lepiej,
  • stopnia komercjalizacji (nazwy marek, itp.): im mniej, tym lepiej;
  • tekstu przed i po odnośniku (ten sam kontekst).

 Ile jest w tym prawdy? Nie wiem i nie zamierzam w ten sposób patrzeć na publikacje linków, analizować i oceniać czy są mocne czy śmieciowe.

Ocena wartości mocy domeny

Zanim jednak  dojdziemy do tego, jaki link jest „mocny„, a jaki „śmieciowy” – spójrzmy, które parametry są brane pod uwagę przy ocenie wartości domeny przez dwa największe w tym temacie serwisy, tj. ahrefs.com oraz majestic.com

ahrefs.com

Overview xann.pl on Ahrefs 2016-06-27 09-15-00

majesticseo.com

Wyniki Site Explorer – podsumowanie - Majestic 2016-06-27 08-39-42
Na pierwszy rzut oka można zauważyć cechy wspólne obydwu serwisów dotyczące profilu linków, takie jak BL, IP czy klasy C.
Właśnie te 3 parametry są według mnie ważne przy określaniu mocy domeny oraz  mocy linka.
10 linków z tego samego IP jest zdecydowanie słabsze niż 10 linków z rożnych IP – nie mówiąc już o rożnych klasach C.

Nie sądzę więc, żeby Google analizowało to, czy link jest oblany tekstem czy też umieszczony w stopce obok 4 innych linków. Wątpię również w to, że Google sprawdza, czy link jest stały czy rotacyjny, gdyż nie jest w stanie tego rozróżnić. Rozwiązanie jest banalnie proste, a zrobienie rankingu według takich parametrów jak anchor, IP i klasa C dla Google jest łatwe i miarodajne. Oczywiście można też zwrócić uwagę na inne parametry, jak np. wiek domeny, ale skoro wiemy, że rotacja sprawdza się rewelacyjnie i mając na uwadze fakt, że raczej nie ma tam świetnych stron, tylko są „merytorycznie wątpliwe” nie trudno się domyślić, na co tak naprawdę Google zwraca uwagę i na co patrzy. Właściwie dlaczego mieliby zakazać używania SWL? Nikt przecież ich nie używa w celu podbicia PR, a szczerze wątpię czy ktoś jeszcze patrzy na PR, skoro samo Google już go nawet nie pokazuje.

Reasumując, Google w rzeczywistości nie ma pojęcia, który link jest śmieciowy, a który mocny. Moim skromnym zdaniem  „moc linka” określają wcześniej wspomniane przeze mnie parametry, a nie to czy on leży na milionowej podstronie wartościowego katalogu z Onetu.

Polecam również artykuł o mocy linka.

Previous post

Blogi o SEO/SEM pozycjonowaniu oraz social media

Next post

Case study - white hat SEO cz I

Tomasz Wieliczko

Tomasz Wieliczko

38 komentarzy

  1. Łukasz Kaźmierczak
    7 marca 2014 at 20:42 — Odpowiedz

    Jeszcze można byłoby ASy dodać do tego 😉

  2. 7 marca 2014 at 21:02 — Odpowiedz

    Moim zdaniem kolor i rozmiar czcionki linka raczej nie ma znaczenia, ponieważ te parametry ustala się w stylach CSS. Ewentualne ukrycie linka (czy tekstu) zapewne wpływa negatywnie.

  3. 7 marca 2014 at 22:21 — Odpowiedz

    Artykul troche w stylu:
    „kazda myszka swoj ogonek chwali” 😉
    Ja podzielam poglad ze linki powinny generowac traffic, wowczass nie ma znaczenia analiza techniczna i wspomniane parametry.

  4. Kloss
    7 marca 2014 at 23:10 — Odpowiedz

    „przecież nikt nie używa SWL w celu podbicia lepszego PR”
    Powiedz to Google, które uparcie twierdzi, że SEO jest po to, by manipulować PR.

  5. 8 marca 2014 at 00:22 — Odpowiedz

    Dobry wpis, wreszcie wypowiedział się ktoś potrafiący uzasadnić co prawdopodobnie znaczą linki mocne i słabe.
    Pozdrawiam

  6. 8 marca 2014 at 04:14 — Odpowiedz

    Krótko i treściwie za co dziękuje – zwrócę jednak uwagę, iż w tekście brakuje przecinków i przynajmniej dwa razy w zdania wkradła się literka „w” co psuje stylistykę.

  7. Robert
    8 marca 2014 at 05:55 — Odpowiedz

    Moim zdaniem tak wąsko zdefiniowane kryterium oceny „mocy” linka sprawiałoby, że identyczny link, z tej samej domeny (np. profil na jakimś forum), jednej stronie dawałby kopa, a innej niespecjalnie. Jak strona ma 20 BL i wszystkie z jednej klasy C, to dołożenie 21 pewnie nic nie da. Z kolei jak są z różnych klas C (lub z jednej, ale innej niż ten link) to ten 21 link powinien mieć już jakąś wartość.
    Zapewne te kryteria, które wymieniasz są brane pod uwagę, być może nawet są bardzo istotne, ale sądzę, że jest jeszcze sporo innych czynników wpływających na moc linka.

  8. 8 marca 2014 at 08:42 — Odpowiedz

    A mi się wydaję że na moc linka w głównej mierze wpływa ilość backlinków prowadzących do podstrony z linkiem, oraz wiek domeny. No ale pewnie tych czynników jest WIĘCEJ :/

  9. Marek Olas
    8 marca 2014 at 10:24 — Odpowiedz

    Uważam, że zbyt mało tych czynników rankingowych autor bierze pod uwagę. Więc wnioski nieprawomocne i wątpliwe. Z uwagi na liczność niewiadomych taka dyskusja to jakaś sofistyka, a z drugiej strony kto nie stawia pytań, ten ma szans na znalezienie odpowiedzi;)
    Ja zaryzykuję tezę, że Google ma dużo więcej „przeliczone” aniżeli jest to aktywowane w Algorytmie. Powody, tego braku wdrożenia są przede wszystkim strategiczne a nie techniczne. „W mętnej wodzie dobrze ryby łowić”.
    Google kierował się i będzie się kierował czynnikami ?SEO-generated?. To wpisuje się w jego strategię gry mającej na celu utrzymania przewagi nad konkurencją. Jej częścią jest utrzymanie właściwej symbiozy z rynkiem wpływania na wyniki wyszukiwania.
    Co to znaczy ?właściwej? to kolejne tego typu pytanie;)

  10. Dobrze, że zabrałeś się za taką indywidualną rozprawę!
    Nie traktuję jej co prawda jako wyroczni, ale cieszę się, że powstają kolejne koncepcje – kto wie, może i prawdziwe – które ten temat podejmują.
    Prawdopodobnie, wszystkie z tych rozpraw zawierają niemałe ziarno prawdy.
    Jak wspomniał wyżej Konrad, rażąca jest stylistyka tekstu i interpunkcja. W moim odczuciu psuje to profesjonalizm tekstu.

  11. Mist
    8 marca 2014 at 14:09 — Odpowiedz

    Te wnioski są raczej oczywiste, ciekawi mnie jakość linków EDU i GOV – te faktyczne linki z takich stron są faktycznie silne ale niemożliwie trudne do uzyskania – a te zakładane automatycznie na exit pages ?

  12. zeki
    8 marca 2014 at 15:32 — Odpowiedz

    No dobra a jak ogarnąć moc linków – masz 10 domen na współdzielonym i na każdej znajduje się link do strony twórcy. I tenże twórca stron udziela się na 10 forach branżowych na zupełnie różnych IP bo i zagraniczne są w tej puli. Wedle tej teorii linki ze stopki forum powinny dać większego kopa niż te ze stopki na stronach. Dlaczego ilość linków na stronie nie wpływa na ich moc (chociaż G twierdzi, że PR się rozdziela na wszystkie linki) a IP już tak? i czy to oznacza, że gdyby na IP forum powstała strona (dajmy na to o tworzeniu witryn) i też zalinkowała z uprzejmości do zasłużonego forumowicza to nagle te 2 linki stracą jakąś część mocy?
    Zagadnienie wydaje się jednak bardziej skomplikowane niż to co zostało w artykule przedstawione.

  13. 8 marca 2014 at 14:40 — Odpowiedz

    Bardzo ważny jest wiek linka.

  14. 9 marca 2014 at 20:56 — Odpowiedz

    Gdyby IP było tak ważne, to programy emitujące śmieciowe linki w komentarzach na witrynach z całego świata były by prawdziwym perpetuum mobile

  15. Tomasz Mielewczyk
    10 marca 2014 at 12:53 — Odpowiedz

    Zgadzam się z opinią niektórych – autor uwzględnił sporo czynników aczkolwiek sporo zostało pominiętych. Algorytm google jest wielką niewiadomą i dlatego tego typu artykuły są nam potrzebne, za co + dla autora 😉

  16. 10 marca 2014 at 11:54 — Odpowiedz

    Wiele testów na zagranicznych blogach udowodniło też, że na moc linka ma wpływ adekwatność, po naszemu: tematyczność. Link niepowiązany z tematyką linkującej strony nie będzie tak mocny, jak ten, którego użycie jest logiczne i odpowiednie dla Google.

  17. Durabo
    10 marca 2014 at 13:40 — Odpowiedz

    Zgadzam się z #okazwłoka iż wiek linka ma duże znaczenie. Patrząc również i wyszukując najlepsze linki konkurencji korzystając z ahrefs/majestic seo nie sposób również nie zgodzić się z autorem artykułu. Większość strona ocenianych wysoko według tych narzędzi ma linki w stopkach i to przeważnie nie są 2/3 linki 🙂

  18. 10 marca 2014 at 12:49 — Odpowiedz

    Jeśli chodzi o techniczną stronę jakości, to jak najbardziej, lecz tych czynników jest dużo więcej, pewnie są takie o których nawet i my nie wiemy. Gdyby brano tylko to pod uwagę, to każdy by różnicował te czynniki, a jednak jedni byli by wyżej a inni niżej, więc coś komuś dawałoby korzyści z innych rzeczy.

  19. 10 marca 2014 at 18:01 — Odpowiedz

    Tak, jak zostało tu wspomniane – wg mnie największą moc mają linki, na których jest ruch. Dobrym przykładem mogą być tu linki z opisów na yt.

  20. Marek
    12 marca 2014 at 13:39 — Odpowiedz

    Z Google nigdy nic nie wiadomo

  21. Zespół Lębork
    14 marca 2014 at 21:41 — Odpowiedz

    Mówi się, że PR nie ma już znaczenia dla linków, a nadal wszelkie katalogi zachęcają jego wysokością…

  22. Stiepanowna
    20 marca 2014 at 08:24 — Odpowiedz

    @Marek Dlatego niewykluczone, że wszystkie czynniki jakie tu wymieniono i w artykule, i w komentarzach mogą być brane pod uwagę przez G.

  23. 24 marca 2014 at 19:25 — Odpowiedz

    Ciekawe, trzeba się temu dokładniej przyjrzeć.

  24. Autor (pole wymagane)
    2 kwietnia 2014 at 17:29 — Odpowiedz

    Bardzo przydatny wpis czegoś takiego było mi potrzeba. 🙂

  25. Maciej K
    4 kwietnia 2014 at 10:51 — Odpowiedz

    Xaan jak zawsze umie opisać dokładnie co i jak :)) dzięki wielkie, czekam na kolejne wpisy

  26. 6 kwietnia 2014 at 19:46 — Odpowiedz

    Xann informacje które sprzedajesz w tym arcie są prawdziwe ale PRZESTARZAŁE, to wiedza z poprzedniej epoki. Teraz jest troszkę inaczej … np. Google nauczyło się „wreszcie” odróżniać linki z witryn tematycznych. Dalej nie chce mi się rozwijać … Generalizując algo jest ZŁY, wybiórczy, zmienny. I nie ma prostych relacji typu link = wynik.

  27. Spinek
    26 kwietnia 2014 at 13:52 — Odpowiedz

    Wydaje mi się że google nie bierze jakości pod lupę , tylko jak szybki przyrost i jakie keywordy , jak już trafimy pod lupę wtedy będą słać raporty ze słabych miejscówek

  28. 17 maja 2014 at 22:47 — Odpowiedz

    Twój koMaciej B.
    Nie masz racji z tym wiekiem domeny. Nie zwracaj na to uwagi, bo to nic nie ma do seło.

  29. 21 maja 2014 at 14:33 — Odpowiedz

    Jak w filmie – są role pierwszo i drugo planowe . Do pierwszoplanowych należy bilans pomiędzy linkami przychodzącymi i wychodzącymi oraz kontekst a do drugo planowych IP czy wiek domeny. Oczywiście im więcej linków mamy z tego samego IP tym większy spadek wartości kolejnego linka.

  30. 22 lipca 2014 at 18:52 — Odpowiedz

    Ciekawe informacje, warto rozwinąć temat

  31. 8 listopada 2014 at 23:17 — Odpowiedz

    W tej branży nie ma żadnych pewników. Generalnie dobrze jest przyjąć, że im trudniej zdobyć link, tym większa szansa, że konkurencja go nie zdobędzie. I należy mieć wtedy nadzieję, że algo to dostrzeże na korzyść naszej strony.
    Niemniej często można w branży spotkać „rozbijanie g**na na atomy”.
    Pozdro dla Xanna za odporność na hejty.

  32. 24 lutego 2015 at 16:26 — Odpowiedz

    […] ciekawe rozwiązanie  o  Dywersyfikacja adresów IP   która jak już wiemy ma decydujący [wpływ na moc linków] o czym pisaliśmy wcześniej. Chciałbym jednak zwrócić szczególną uwagę na jeden komentarz […]

  33. 22 marca 2015 at 20:15 — Odpowiedz

    It’s awesome to pay a quick visit this web page
    and reading the views of all mates on the topic of this post, while I
    am also keen of getting experience.

  34. 2 sierpnia 2015 at 10:32 — Odpowiedz

    Warto dodać, że tego typu narzędzia tj. wymieniony wcześniej Majestic, jak i Ahrefs i inne tego typu strony, warto brać na dystans, bo co innego widzi robot google, a co innego te roboty.

  35. 12 sierpnia 2016 at 10:50 — Odpowiedz

    Odnośnie linków w stopce – napisałeś „Nie sądzę więc, żeby Google analizowało to, czy link jest oblany tekstem czy też umieszczony w stopce obok 4 innych linków.” Przyczepiłbym się nie tyle stopki (chociaż niektórzy twierdzą, że Google marginalizuje już teraz linki ze stopki), co kwestii sąsiedztwa linków. Duża liczba linków wychodzących ze strony musi co do zasady osłabiać moc naszego linka. Ponadto jest to czynnik skorelowany z karami (jest to jedna z „flag” w Moz OSE).

    • 13 sierpnia 2016 at 06:33 — Odpowiedz

      Wszystkie linki czy to są wychodzące na zewnątrz czy wewnątrz osłabiają moc, jak wiemy PR dzieli się po równo na wszystkie linki niezależnie czy leżą obok siebie czy nie

  36. 4 stycznia 2017 at 22:38 — Odpowiedz

    Dokładnie ahrefs robi robotę, jak się wie jak z niego korzystać, super pomoc, warto zainwestować!

  37. 2 kwietnia 2018 at 07:50 — Odpowiedz

    Niestety w wielu miejscach (mam na myśli zewnętrzne strony) nie ma możliwości edytowania tekstu. Pogrubianie czy inne formy formatowania treści jest niemożliwa.
    Co do tekstu to super!

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *